W celu zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z witryny ta strona stosuje pliki cookies.
Kliknij "Zgadzam się", aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.

Telefon 601867542

Telefon 918203303

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Kancelaria adwokacka Węgłowski - adwokat Szczecin, Świnoujście, Kamień Pomorski

mask

Wspólne mieszkanie bez ślubu - kwestie prawne

W Polsce coraz więcej osób żyje bez ślubu, a co się z tym wiąże, kupują wspólne dobra np. samochód czy nieruchomości. Kwestia zakupu własnego mieszkania jest bardziej skomplikowana, jeśli partnerzy nie są związani pod względem prawnym. Co należy zrobić i jak się zabezpieczyć podczas zakupu mieszkania, aby nie narazić się na problemy w razie rozstania, śmierci partnera czy innych nieprzewidzianych okoliczności?

 

Jak wygląda kupno mieszkania przez osoby, które nie są małżeństwem?

Najważniejsza różnica związana z kupnem mieszkania przez osoby niebędące małżeństwem (w porównaniu do małżonków posiadających wspólnotę majątkową) jest taka, że każdy z partnerów musi zadecydować, w jakim procencie udziałów kupuje dane mieszkanie, ponieważ nie mają wspólnoty majątkowej. Najczęściej kupują po połowie lub z niewielką przewagą dla jednej ze stron.

Procentowy udział determinuje część wkładu własnego, które każdy musi ponieść osobno. W przypadku małżeństwa mieszkanie jest wspólne, co oznacza, że każdy z małżonków ma 100% własności do danej nieruchomości, a wkład własny może wyłożyć tylko jedna ze stron.

Co zrobić w przypadku rozstania?

Jeżeli para rozstaje się, to każdy z partnerów może odsprzedać swoją część mieszkania komuś innemu. Najczęściej jest tak, że jedna osoba wykupuje od drugiej udziały mieszkania, spłacając ją i jednocześnie stając się jedynym właścicielem mieszkania bądź domu. Sprawa komplikuje się  w przypadku, kiedy jedna ze stron umiera. Jeżeli wcześniej został spisany testament i dana część mieszkania została przepisana na drugą osobę, to sytuacja jest prostsza, lecz istnieje także kwestia zachowku. Rodzina zmarłego może się o niego ubiegać od osoby przejmującej nieruchomość.

Można także podzielić nieruchomość na dwie części i każde z byłych partnerów mieszka w swojej części. Niestety podział taki jest możliwy pod warunkiem, że nie wpłynie to negatywnie na społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości oraz znaczne zmniejszenia mieszkania.

Jak wygląda kwestia kredytu?

Jeżeli dwie osoby, które nie są ze sobą związane prawnie, chcą kupić mieszkanie, to muszą u notariusza stwierdzić, w jakim stosunku dokładają się do wkładu własnego. Najczęściej wybieraną opcją jest podzielony wkład własny 50:50. Wtedy każde z partnerów wykłada połowę danej kwoty. Przykładowo, jeżeli wkład własny wynosi 50 tysięcy, to każda osoba przekazuje po 25 tysięcy złotych.

Zdarza się także, że stosunek wynosi 60:40, wtedy jedna ze stron wykłada 20% kwoty z 60% wkładu własnego, a druga 20% kwoty z 40% wkładu. Wkład własny musi być proporcjonalny do powierzchni zajmowanej przez daną osobę. W Polsce jest bardzo mało banków, które nie sprawdzają tej kwestii.

Nie może dojść do sytuacji, kiedy jedna ze stron wykłada całą kwotę, ponieważ nie jest to dozwolone prawnie. Prawo bankowe wymaga, aby każda osoba kupująca nawet część mieszkania posiadała wkład własny. Co więcej, Urząd Skarbowy sprawdza nasze finanse oraz to, czy mieliśmy możliwość uczciwego posiadania wyłożonej kwoty. Jeżeli nie, trzeba będzie udowodnić, skąd posiadamy dane pieniądze. Jeśli pieniądze otrzymaliśmy, zgodnie z polskim systemem w przypadku darowizny należy dodatkowo odprowadzić podatek, a jeżeli wyłożona kwota zostanie przez nas przywłaszczona w nielegalny sposób, otrzymamy karę. W zależności od stopnia szkodliwości czynu może to być kara finansowa bądź pozbawienia wolności.

Właśnie z tych powodów tak istotne jest, aby notariusz podczas spisywania umowy przedwstępnej, a z pewnością w trakcie sporządzania umowy końcowej precyzyjnie rozpisał, kto i jakim procencie kupuje konkretne mieszkanie, a także ile wnosi swojego wkładu osobistego w nabywane przez daną osobę udziały. Jeżeli sprawa zostanie załatwiona zbyt pochopnie, bank może odmówić udzielenia kredytu. Dla samych kupujących ważne jest, aby zarówno jeden konkubent, jak i drugi zostali wymienieni z nazwisk zarówno w księdze wieczystej, jak i w akcie notarialnym. Warto przed ostatecznym podpisaniem umowy skorzystać z porady prawnej, tak by obie strony miały pewność, że wszystkie zapisy są dla nich zrozumiałe, a ewentualne konsekwencje - jasne i czytelne.

Osoby niebędące w związku małżeńskim chcące kupić wspólne mieszkanie muszą przedstawić, jaki podział reprezentuje każdy z nich i wpłacić optymalny wkład własny. W przypadku rozstania najlepiej spłacić jedną osobę przez drugą i stać się jedynym właścicielem mieszkania bądź sprzedać całą nieruchomość i podzielić się wpływem. W przypadku podziału nieruchomości każda ze stron jest właścicielem takiej części domu, jaką zdecydowała się kupić.